czwartek, 18 maja 2017

20. Andaluzja - Malaga, ciepła i słoneczna stolica wybrzeża Costa del Sol

Do Malagi przyjechaliśmy tuż przed zachodem słońca. Jest to nasza kolejna, już piąta z ośmiu stolic prowincji w Andaluzji. Leży nad Morzem Śródziemnym, na obu brzegach rzeki Guadalmedina wpadającej do Morza Śródziemnego. 
Malaga to stolica popularnego także wśród polskich wczasowiczów wybrzeża Costa del Sol, czyli Wybrzeża Słońca u podnóża Gór BetyckichZawdzięcza to łagodnemu klimatowi, plażom. Jest ona po Sewilli drugim co do wielkości miastem Andaluzji ( około 573 tys. mieszkańców ).  
Nasze perypetie z parkowaniem opisaliśmy w poprzednim poście 19. Andaluzja - przez Antequerę i Torcal do Malagi . Byliśmy szczęśliwi, że w ogóle udało się nam zaparkować. Pokój u Michaela jest prosty i przyjemny. Michael wynajmuje turystom dwa pokoje. W drugim mieszkała starsza od nas Niemka, która do Malagi przyjechała na dłuższy pobyt. Michael, okazał się bardzo komunikatywnym, znał dobrze niemiecki, z rozmową nie mieliśmy więc problemu. W Hiszpanii mieszka już ponad dziesięć lat, utrzymuje się z wynajmu mieszkania turystom. 

Z powodu braku czasu i nieczynnej restauracji w El Torcal cały dzień dzisiaj byliśmy zdani jedynie na prowiant, przyrządzony w Rondzie oraz owoce. Byliśmy głodni i już po kwadransie wychodziliśmy na miasto. Mieszkanie Michaela położone jest w centrum, tuż obok sławnego placu Plaza de la Merced. Na placu jest wiele restauracji, poszliśmy do jednej z nich na miejscową paellę. 

Najedzeni mogliśmy już spacerować po starej Maladze. Chodziliśmy wąskimi uliczkami. Czasami nie wiedzieliśmy, gdzie jesteśmy, ale zawsze wychodziliśmy bądź na katedrę, bądź na jakąś szerszą ulicę. Centrum Malagi nie jest trudne w orientacji. Był ciepły i pogodny wieczór. Nasz spacer to obserwacja wypoczywających w maleńkich knajpkach ludzi. Stare miasto w Maladze wieczorem to jedna wielka restauracja. Obok siebie jest wiele restauracyjek, barów lepszych i gorszych, takich ekskluzywnych i takich normalnych. Każdy tu znajdzie coś dla siebie. Spodobała się nam meksykańska orkiestra mariachi, która chodziła od jednej do drugiej restauracji, grając zarabiała na życie.

Malaga, Katedra - boczne wejście
Malaga, restauracje na starym mieście
Malaga, restauracje na starym mieście
Malaga, wszędzie restauracje, nawet na pierwszym piętrze kamienicy
Malaga, ulica Marques de Larios wieczorem
Malaga, pałac biskupi przy katedrze

Spacer po wieczornej Maladze był dla nas relaksem i odpoczynkiem po mile męczącym dniu. Na koniec poszliśmy jeszcze sprawdzić, czy z naszym autem wszystko jest w porządku. Do naszego mieszkania wróciliśmy już mocno po północy.

Malaga, 
jest jednym z najstarszych miast w Andaluzji. Dawna historia jest trochę podobna do historii Kadyksu. Najpierw te tereny skolonizowali Fenicjanie. Podobno była tu miejscowość, która nazywała się Malaka, od fenickiego słowa oznaczającego sól. Równolegle osiedlali się tu Grecy, ale nie założyli w okolicy znaczącej miejscowości. Po wojnie punickiej prawie cały Półwysep Iberyjski przeszedł w ręce Rzymu. Po Rzymianach w Maladze można dziś oglądać niewielki amfiteatr. Okres panowania Rzymu to dla Malacitanum ( tak nazywała się wtedy Malaga ) był okresem rozwoju, tędy przebiegała droga Via Augusta z Rzymu do Kadyksu. Po Rzymianach, na krótko była terytorium Bizancjum, a w 571 przeszła w ręce Wizygotów. 

Od 711 roku dostaje się, wraz z prawie całym Półwyspem, pod panowanie arabskie. Znów następuje dynamiczny rozwój miasta i okolic. Malaga staje się największym portem Kalifatu Kordoby. Jej znaczenie i bogactwo rośnie. Po upadku Kalifatu Kordoby, Malaga dostaje się pod panowanie Emiratu Grenady. Marokański słynny podróżnik Ibn Batuta opisał w 1325 roku jako jedno z najwspanialszych miast w Andaluzji. Maurowie zostali wyparci z Malagi dopiero w roku 1487, pięć lat przed upadkiem Grenady. Chrześcijanie z arabskimi mieszkańcami Malagi obeszli się bardzo brutalnie, prawie cała arabska ludność miasta została sprzedana władcom europejskim jako niewolnicy.

Niestety po wygnaniu z Hiszpanii Morysków ( Arabów, którzy przeszli na katolicyzm ) oraz po epidemiach chorób i klęskach żywiołowych na początku XVII wieku, rozpoczął się długi okres dekoniunktury. Podczas wojny sukcesyjnej, na początku XVIII wieku w 1704 roku na morzu w okolicach Malagi odbyła się wielka bitwa morska pomiędzy połączonymi siłami hiszpańsko - francuskimi przeciw angielsko - holenderskimi. W bitwie łącznie uczestniczyło ponad 100 okrętów i prawie 50.000 marynarzy. Bitwa pochłonęła 1600 ofiar po stronie hiszpańskiej i 2700 po stronie brytyjskiej. Bitwa nie przyniosła rozstrzygnięcia.

Sto lat później, podczas inwazji napoleońskiej na Hiszpanię, wojska francuskie zajęły już cały Półwysep oprócz rejonu Kadyksu i skrawka Portugalii. Z wojskami francuskimi były sprzymierzone oddziały polskie Księstwa Warszawskiego. Jeden z nich w liczbie 150 żołnierzy pod dowództwem kapitana Młokosiewicza stacjonował w zamku Fuengirola, dwadzieścia kilka kilometrów na południowy zachód od Malagi. Wojska angielskie w sile 2000 żołnierzy oraz hiszpańscy partyzanci w liczbie 1000, wspierani flotą brytyjską z 1500 marynarzami, zaatakowali ten z pozoru słabo broniony odcinek wybrzeża, chcąc dostać się w pobliże Malagi i z zaskoczenia ją zająć. Polacy bardzo dzielnie się bronili, zdążyli wezwać na pomoc dwa polskie oddziały z 260 piechurami i 40 francuskimi dragonami. Wojska polskie wprowadziły taki zamęt wśród atakujących, że oddziały brytyjsko- hiszpańskie musiały się w popłochu wycofać. Angielski dowódca, generał lord Blayney, został wzięty do niewoli i później opisał bohaterstwo polskich żołnierzy. Odebrana generałowi szabla znajduje się w zbiorach Czartoryskich i można ją zobaczyć w Muzeum w Krakowie, a historię samej bitwy i szabli można przeczytać tu. 

W XIX wieku znów rozpoczął się kolejny rozwój miasta. Powstało wiele nowych fabryk, rozwinął się port, wzrosła ludność. Rozwój nie trwał długo, koniec XIX wieku to stagnacja oraz klęski żywiołowe. Malaga bardzo ucierpiała podczas wojny domowej, była ostrzeliwana przez oddziały frankistowskie. Kolejny rozwój miasta rozpoczął się w latach 60-tych XX wieku, wraz z bumem turystycznym i trwa do dzisiaj. 
Obecnie Malaga jest ładnym, zadbanym i odnowionym miastem.

Po tak intensywnym wczorajszym dniu musieliśmy trochę odespać. Rano szybko robimy zakupy na śniadanie: bagietka, jajecznica i avocado.
Malaga w dzień wygląda równie wspaniale, jak wieczorem. Pobliski plac Plaza de la Merced jest cały obsadzony drzewami, które kwitną na niebiesko, są to jakarandy, drzewa pochodzące z Ameryki Południowej, do Hiszpanii wprowadzone jako drzewa ozdobne. Tu na placu kwitną bardzo obficie, wszędzie jest niebiesko. Na środku placu stoi niepozorny obelisk. Został on postawiony przez miasto dla upamiętnienia José María Torrijos'a i jego czterdziestu ośmiu towarzyszy, którzy walczyli przeciwko despotyzmowi króla Ferdynanda VII. Zostali schwytani w Maladze, a po kilku dniach rozstrzelani bez sądu na pobliskiej plaży. Obelisk nazywany jest „Obeliskiem 49-ciu”. Na podstawie obelisku wyryte są nazwiska rozstrzelanych. 
Plac został kilka lat temu odnowiony, przywrócono mu dziewiętnastowieczny charakter.


Malaga, Plaza de la Merced i kwitnące na niebiesko drzewa jakarandy.
Malaga, Plaza de la Merced, Obelisk 49-ciu
Malaga, Plaza de la Merced,
Malaga, Plaza de la Merced,
Pierwszym celem naszego spaceru po Maladze miało być muzeum Pabla Picassa, który urodził się w Maladze w domu pod nr 15 przy Plaza de la Merced. Muzeum znajduje się niedaleko od placu przy jednej z uliczek starego miasta w pałacu Buenavista, dokumentujące jego życie i twórczość. Wystawa stała obejmuje 202 prace, podarowane muzeum przez Christine i Bernarda Ruiz-Picasso, synową i wnuka malarza.  Można tu zobaczyć portrety jego dwóch żon, Olgi Kokłowej i Jacqueline Roque, i syna, różne dzieła z okresu różowego, niebieskiego i kubistyczne. 
Niestety nie wpuszczono nas do muzeum z naszym małym plecaczkiem. Należało go zostawić w płatnej szatni, czego nie mogliśmy zrobić, gdyż był zbytnio "cenny", aby go stracić z oczu i powierzyć opiece innym nie wzbudzającym zaufania. Podczas naszych wyjazdów zdarzyło się to nam po raz trzeci. Pierwszy raz nie wpuszczono nas z plecakiem do słynnego hotelu La Mamounia w Marrakeszu w Maroku, tam nie weszliśmy. Potem w Muzeum Narodowym w Atenach w Grecji, ale tam była solidna, dobra i bezpłatna przechowalnia bagażu. Zrezygnowaliśmy więc ze zwiedzania muzeum. Pojedyncze dzieła Picassa oglądaliśmy w różnych muzeach, a słynną Guernicę kilka lat temu w Muzeum Królowej Sofii w Madrycie. Dla chcących odwiedzić tutejsze Muzeum Picassa wszystkie informacje znajdują się tu.

Malaga, stare miasto, okolice muzeum Picassa
Malaga, uliczka starego miasta, w tle jedyna wieża katedry
Idąc dalej wąską uliczką Calle San Agustin dochodzimy do renesansowej Katedry de la Encarnación, to jedna z największych hiszpańskich katedr. Zbudowana w latach 1528 – 1782 na miejscu dawnego meczetu. Z zewnątrz wyróżnia się wysoką 93 metrową wieżą z dzwonnicą ( budowa bliźniaczej nigdy nie została ukończona ) oraz wspaniałą barokową fasadą z dwoma półkolistymi przybudówkami. A ponieważ brakuje jej drugiej przewidzianej wieży nazwano ją La Manquita ( Jednoręka ) i tak jest popularna pod tą nazwą. Przestronne wnętrze zaprojektowane zostało przez renesansowego mistrza Diego de Siloé. W środku znajduje się wspaniały ołtarz główny z 1541 roku autorstwa Diego de Vergara. Wyróżnia się też barokowy chór oraz organy z XVIII wieku. Katedra zachwyca witrażami. W zakrystii znajdują się wspaniałe dzieła malarstwa. Katedra jest ładna, monumentalna, uporządkowana, ale jakoś na nas nie wywarła większego wrażenia.

Malaga, Katedra, wejście boczne, teraz to główne wejście dla turystów
Malaga, Katedra, ołtarz główny






Malaga, figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem w ołtarzu głównym





Malaga, Katedra, sklepienie nawy głównej
Malaga, Katedra, witraż z nawy głównej
Malaga, Katedra, chór ze stallami z 42 posągami świętych, dzieło wielu artystów

Malaga, Katedra, wnętrze z Pietą Alonsa Cano

Malaga, Katedra, obraz przedstawiający obmycie nóg Pana Jezusa

Malaga, Katedra, obraz przedstawiający ścięcie Św. Pawła
Po wyjściu z katedry spacerujemy ulicami starego miasta.

Malaga, uliczny gitarzysta przed Katedrą
Dochodzimy do charakterystycznego placu - Plaza de la Constitución. Na tym placu byliśmy również wczoraj podczas naszego wieczornego spaceru. Po zachodniej stronie placu rośnie dziewięć wysokich palm. Jest to jeszcze od arabskich czasów główny plac miasta. Na placu postawiona jest oryginalna fontanna nazwana Fuente de Génova ( fontanna genueńska ), z XV/XVI wieku, prawdopodobnie została przywieziona z Genui do Malagi. Fontanna jest jedyną budowlą na placu, nie stoi w centrum, ale nieco z boku. Gdyby stała w centrum, to uniemożliwiałaby obchody Wielkiego Tygodnia w Maladze oraz innych targów i imprez odbywających się na tym placu.

Malaga, plac Plaza de la Constitución z fontanną w głębi
Malaga, plac Plaza de la Constitución
Z placu idziemy na południe ulicą Marques de Larios. Jest to główny deptak Malagi. Urbanistycznie jest to nowsza część miasta. Ulica powstała pod koniec XIX wieku. Wyburzono wtedy wiele starych domów. Wszystkie powstałe wtedy domy mają charakterystycznie zaokrąglone narożniki. Komercyjnie jest to piąta najdroższa ulica w Hiszpanii. To najsławniejsza ulica Malagi, pełna sklepów, sklepików i butików. Tu mają swoje siedziby i sklepy najbardziej renomowane firmy i domy mody.
Ulicą Marques de Larios dochodzimy do portu w Maladze, a zasadzie do głównego basenu portowego dla promów odpływających do Melilli i Maroka oraz dla pasażerskich statków wycieczkowych, zawijających do Malagi.

Malaga, ulica Marques de Larios
Malaga, biuro IT niedaleko portu przy Plaza de la Marina
Malaga, Plaza de la Marina 
Równolegle do basenu portowego znajduje się ładny park Parque de Malaga. Idziemy tam na kawę, aby odpocząć chwilę w cieniu.


Malaga, dorożki przed parkiem Parque de Malaga

Malaga, papuga  towarzysząca nam w parku
Po wyjściu z parku mijamy budynek w kształcie kolorowego sześcianu, trochę przypominającego kostkę Rubika, Jest to Centrum Pompidou w Maladze. Projekt budowy tego centrum powstał podczas piłkarskiego meczu towarzyskiego Hiszpania – Francja w 2008 roku w czasie rozmowy burmistrza Malagi i ambasadora Francji. Centrum zostało wybudowane w 2015 roku. Dziś w Centrum prezentowane są różne wystawy związane ze sztuką współczesną. Organizuje się tu imprezy i warsztaty związane z kulturą i sztuką. Informacje o tym centrum można znaleźć tu ( ciekawa strona o Maladze i ważne, że także w języku polskim ).


Malaga, Centrum Pompidou
Spacerujemy jeszcze chwilę wzdłuż Paseo del Muelle Uno nabrzeża basenu portowego. Dalej pasaż od latarni morskiej przechodzi w pasaż Paseo de la Farola

Malaga, nabrzeże portowe z jachtami - Paseo del Muelle Uno
Malaga, nabrzeże portowe z kawiarniami 
Malaga, nabrzeże portowe  - Paseo del Muelle Uno, a w tle na górze Alcazaba

Malaga, nabrzeże portowe  - Paseo del Muelle Uno, a po prawej stronie  La Manquita ( Katedra )

Malaga, zacienione nabrzeże portowe

Malaga, skwer palmowy na zakończenie Paseo del Muelle Uno 

Malaga, budynek kapitanatu portu i Mirador Princess ( "koło widokowe" )
Potem wracamy do centrum. Na chwilę zatrzymujemy się w barze przy Mercado Central na kilka tapas. Mieliśmy szczęście, bo było tuż przed zamknięciem.

Malaga, jedna z ulic przy porcie Alameda Principal
Malaga, stylizowane na mudejar wejście do mercado
Malaga, mercado, stoisko z wędlinami i serami
Po posiłku chodzimy wąskimi uliczkami po centrum Malagi zupełnie bez celu, zaglądamy do ślepych zaułków, na podwórka, oglądamy wystawy sklepowe. W końcu ponownie dochodzimy do Plaza de la Constitución.

Malaga, uliczki starego miasta
Malaga, wystawa sklepowa z sukniami flamenco
Malaga, na placu Plaza de la Constitución z fontanną
Z głównego placu miasta kierujemy się teraz w stronę katedry. Idziemy jeszcze raz główną ulicą miasta.

Malaga, ulica Marques de Larios, obraz ulicy malowany przez malarza wygląda tak....,
... a malowana ulica tak
Idziemy na niewielki plac, znajdujący się tuż przy katedrze Plaza Obispo ( Plac Biskupi ). Przylega on do głównej fasady Katedry. Jest to niewielki plac, naszym zdaniem trochę za mały, słabo stąd wyeksponowana jest fasada katedry. Historia tego placu sięga jeszcze czasów muzułmańskich, ale do dzisiaj nie zachował się z tamtych czasów żaden budynek.

Przy placu znajduje się Pałac Arcybiskupi, wybudowany w roku 1762 z ładną barokową fasadą. Imponujący jest portal, wykonany z szarego marmuru, trochę w swojej formie przypomina ołtarz. Z ciekawostek - plac i pałac biskupi „grały” w filmie „Most San Luis Rey” peruwiańską Limę.

Malaga, Plaza Obispo, fragment fasady Katedry
Malaga, Plaza Obispo, Pałac Arcybiskupi
Malaga, Plaza Obispo, fragment fasady Katedry z wieżą
Z okolic Katedry jest niedaleko do rzymskiego amfiteatru. Został on wybudowany najprawdopodobniej w I wieku naszej ery. Teatr jest niewielkich rozmiarów. Najprawdopodobniej jeszcze w czasach rzymskich przestał być użyteczny i został około III – IV wieku zasypany. Później na tym miejscu powstało wiele różnych budowli. Ruiny teatru zostały odkryte w 1951 roku. W czasach współczesnych na części terenu nad teatrem stał dom kultury, który zburzono aby w pełni wyeksponować zabytek. Dziś teatr to w większości rekonstrukcja, ale wykonana z oryginalnych kamieni. Teatr usytuowany jest wzdłuż popularnego w Maladze deptaka Calle Alcazabilla, z którego doskonale jest widoczny. Na teren amfiteatru można wejść za darmo. Teatr stoi u podnóża skały na której wybudowano Alcazabę.

Malaga, stara fasada nowoczesnego szpitala
Malaga, uliczka przy Katedrze
Malaga, rzymski amfiteatr, powyżej Alcazaba
Malaga, rzymski amfiteatr i wejście do Alcazaby
Alcazaba to mocno ufortyfikowany pałac. Budowę Alcazaby w Maladze rozpoczęli Arabowie w XI wieku. Pałac był ciągle rozbudowywany, ulepszany, aż do zdobycia Malagi przez Ferdynanda i Izabellę w 1487 roku, po wielomiesięcznym oblężeniu. Do dzisiaj pałac jest bardzo dobrze zachowany i odremontowany. Po rekonkwiście Alcazaba została nieco przebudowana, na szczęście zachowano większą część założenia architektonicznego. Zespół pałacowy otoczony jest w większości potężnymi murami obronnymi. Wejście i kasa biletowa znajduje się tuż przy rzymskim amfiteatrze. Informacje o godzinach otwarcia i cenach tutaj. Cena biletu dla emerytów jest symboliczna.

Malaga, Alcazaba, przejście między murami
Malaga, Alcazaba, na murach
Malaga, Alcazaba, widok z murów na południową stronę miasta
Malaga, Alcazaba, na murach
Malaga, Alcazaba
Po przejściu przez kilka bram w murach dochodzi się do części pałacowej obiektu. Są to kolejne pałace z dziedzińcami, niektóre z basenami. Między pałacami znajduje się kilka niewielkich ogrodów. Niestety, tak charakterystyczne dla tego okresu stiukowe zdobienia w większości nie wytrzymały próby czasu. Po Alcazabie przyjemnie się chodzi. Jesteśmy świadkami sesji fotograficznej dwóch modelek. Sami również próbujemy się uwiecznić. Między murami, w patiach i ogrodach jest sporo cienia. W niektórych miejscach można wejść na mury, z których roztaczają się ładne widoki na miasto i port.

Malaga, Alcazaba, sesja fotograficzna
Malaga, w Alcazabie
Malaga, Alcazaba niewielkie ogrody w pałacu
Malaga, Alcazaba
Malaga, Alcazaba - makieta zamku - pałacu
Malaga, Alcazaba, widok z murów na miasto
Malaga, Alcazaba widok w stronę fortecy Gibralfaro
Malaga, Alcazaba - pozostałości fantastycznych zdobień
Malaga, Alcazaba - jeden z dziedzińców pałacowych
Z Alcazaby wychodzimy dolnym wejściem i teraz idziemy do góry wzdłuż murów w stronę zamku Gibralfaro. W języku arabskim nazwa ta w dowolnym tłumaczeniu oznaczała górę z latarnią. Prawdopodobnie kiedyś, zanim wybudowano tu zamek, była tu latarnia morska. Miejsce na latarnię doskonałe, niewielkie oddalenie od morza i wysokość 130 m n.p.m. Jest to już typowo obronny zamek, wybudowany na szczycie wzgórza - skały, na której poniżej wybudowano Alcazabę. Oba zamki połączone są ze sobą podwójnymi murami i stanowiły kiedyś jeden kompleks obronny. Droga w górę cały czas biegnie wzdłuż murów. 


Malaga, droga w górę przy murach Alcazaby w stronę zamku Gibralfaro

Malaga, droga w górę w stronę zamku Gibralfaro
Poniżej Zamku Gibralfaro  rozciąga się miasto wesołe i pełne zgiełku, wypełnione pięknymi zakątkami, jak choćby aleją Alameda Principal czy pasażem nadmorskim Paseo del Muelle Uno i La FarolaChociażby dla tych widoków warto tu przyjść. Cała droga jest widokowa, ale im wyżej tym widoki są ciekawsze i bardziej rozległe. 


Malaga, z tego punktu - miradoru oglądamy wszystkie widoki

Malaga, widok na port
Z punktu widokowego można zajrzeć nawet na arenę korridy. Z góry widać wszystkie ważne budowle Malagi: Katedrę, Ratusz, Muzeum Pompidou, port. My dochodzimy aż do samego wierzchołka. Znajduje się tu, obok zamku, luksusowy hotel - Parador. Trochę jesteśmy zawiedzeni, że na samą górę można dojechać samochodem. My polecamy mimo wszystko spacer, naprawdę dla tych widoków warto.

Malaga, widok na arenę korridy
Malaga, widok na basen portowy. Po lewej stronie przy białym wieżowcu widać Centrum Pompidou, a po prawej stronie po środku Ratusz.
Malaga, widok na miasto, po lewej stronie Ratusz, a w środku Katedra.
Malaga, Ratusz
Malaga, Katedra 
Malaga, budynek kapitanatu portu i Mirador Princess ( "koło widokowe" )

Malaga, Centrum Pompidou
Do centrum schodzimy prawie tą samą drogą. Jest już późno i jesteśmy trochę znużeni całodziennym zwiedzaniem miasta. Na koniec znów trafiamy na Plaza de la Merced. Godne odwiedzenia jest też miejsce urodzin Picassa na tym placu. Można tu zobaczyć obrazy 15 letniego artysty. Chociaż Picasso urodził się w Maladze, mieszkał w mieście tylko przez dziesięć lat swego życia. Nie na tyle długo, by móc namalować wiele, ale wystarczająco dużo czasu, by miasto mogło w pełni wykorzystać swojego najsłynniejszego mieszkańca. Przed rodzinnym domem Picassa „odkrywamy” ławeczkę na której siedzi wielki sławny malarz rodem z Malagi. Przed ławeczką kolejka turystów, chcących sobie zrobić z nim zdjęcie. My także upamiętniamy się w tym miejscu.

Malaga, na ławeczce z Picassem
Malaga, wszyscy fotografują Picassa
Malaga,  Picasso na ławce na tle budynku w którym się urodził
Malaga, wieczorem na Plaza de la Merced
Byłoby grzechem wrócić teraz do naszego mieszkania. Odpoczywamy trochę na ławkach w pobliżu, a potem tak jak wczoraj spacerujemy prawie do północy po wieczornej, bawiącej się, beztroskiej Maladze.

Malaga, teatr rzymski i Alcazaba nocą
Malaga, uliczka w centrum z restauracjami
Malaga, późno wieczorem - uliczka  z restauracjami  na dwóch piętrach w centrum

Malaga, pasaż restauracji w centrum 

Malaga, kolejna uliczka  z restauracjami i barami w centrum 

tMalaga,  późnowieczorny spacer
Malaga położona zaledwie 130 km na północ od Afryki, jest najdalej wysuniętym na południe największym miastem w Europie ( np. bardziej na południe od Aten, a również od Tunisu w Afryce ). Dzięki Górom Malaga ( "Montes de Malaga" ), które od północy blokują zimną pogodę, miasto  Malaga ma najcieplejsze zimy ze wszystkich europejskich większych miast i długie ciepłe, czasami gorące lata. Średnia roczna temperatura wynosi ponad 23 °C w dzień i 14 °C w nocy. Średnia temperatura miesięcy zimowych tj. pomiędzy grudniem a lutym wynosi 17,3 st.°C w dzień a 8,2 st.°C w nocy.

A słońce świeci tu przez 320 dni w roku. Przykładowo średnio słońce świeci w grudniu 5,1 h dziennie ( około 5 razy więcej niż w Polsce ), a w lipcu 11,5 h czystego słońca na dobę. Malaga ma tylko nieco ponad 40 dni deszczowych rocznie (≥1mm), ze średnią kilka dni deszczowych w miesiącu, od bezdeszczowego lipca do 7 dni deszczowych w grudniu. 
Także Malaga jest wyjątkowo ciepłym i słonecznym miastem w Europie, co na pewno ma wpływ na ożywiony koloryt życia mieszkańców tego miasta. 

Warto dodać ciekawostkę, że Malaga to nie tylko miejsce urodzin sławnego malarza Pablo Picassa, ale również znanego hiszpańskiego aktora Antoniego Banderasa, ważna z pewnością dla kobiet ceniących sobie męską latynoską urodę. Podobno aktor bywa w mieście i bierze udział w wielkanocnych procesjach. Jest ubrany w stosowny strój oraz kaptur zasłaniający twarz.

Podczas Semana Santa, czyli Wielkiego Tygodnia, przez miasto przechodzą kilometrowe procesje, zaś poszczególne bractwa, skupione wokół konkretnych parafii, niosą często kilkutonowe platformy z figurami Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa. Poszczególne bractwa  odróżniają się od pozostałych kolorami szat maszerujących pokutników ( nazarenos ). Ich stroje, kojarzące się z Ku-Klux-Klanem, wywodzą się z czasów Świętej Inkwizycji.
Wielki Tydzień jest jednym z najbardziej oczekiwanych i szczególnych Świąt, jak i wydarzeń w roku. Warty obejrzenia jest poniższy filmik z You Tuba:


Na koniec najważniejsze, z Malagi absolutnie trzeba przywieźć butelkę malagi, czyli pysznego słodkiego wina (oczywiście to opinia subiektywna). W ten sposób zabiera się ze sobą do domu nieco andaluzyjskiego słońca.

Niestety jednak malaga z Malagi musi się kiedyś skończyć, a pozostaną w pamięci niezapomniane widoki z miradorów: